Wydarzenia, które miały miejsce w Poznaniu, pokazują, jak ważna jest szybka reakcja i determinacja funkcjonariuszy policji, nawet poza służbą. 48-letni obywatel Ukrainy, który dopuścił się kradzieży rozbójniczej oraz ucieczki z miejsca zdarzenia, został zatrzymany przez policjanta, st. sierż. Konrada Łykowskiego. Działania te miały miejsce po serii niebezpiecznych wydarzeń, w których mężczyzna nie tylko kradł, ale również stwarzał realne zagrożenie dla innych. Policjant zareagował na niebezpieczną jazdę kierowcy, co pozwoliło na szybkie zakończenie przestępczego rajdu.
Do incydentu doszło 28 grudnia 2025 roku. 48-latek wszedł do sklepu na ul. Dąbrowskiego, gdzie bez opłaty próbował wynieść dwa piwa. Gdy sprzedawca próbował go zatrzymać, mężczyzna użył przedmiotu przypominającego broń palną, oddając strzał w kierunku sprzedawcy, a następnie uciekł. Po przybyciu na miejsce zdarzenia, policja rozpoczęła obławę za zbiegiem, który poruszał się Oplem Astrą. Jego rajd po ulicach miasta wzbudził niepokój lokalnych mieszkańców.
St. sierż. Konrad Łykowski, będąc w dniu wolnym, zauważył niebezpieczną jazdę kierowcy Opla. Zareagował, informując dyżurnego policji o swoich podejrzeniach dotyczących nietrzeźwości kierowcy. Mimo próby ucieczki ze strony 48-latka, Łykowski nie odpuścił i szybko go obezwładnił, przekazując w ręce przybyłych funkcjonariuszy. Podczas zatrzymania u mężczyzny znaleziono plastikową broń, a badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w organizmie. Dodatkowo miał on sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja Mosina
Oceń: Kradzież rozbójnicza w Poznaniu przerwana dzięki policyjnemu instynktowi
Zobacz Także



