Przyspieszona ucieczka kierowcy Opla Merivy ulicami Poznania mogła zakończyć się tragicznie. Policjanci z Komisariatu Policji Poznań – Jeżyce podjęli skuteczną interwencję, której celem było zapobieżenie niebezpieczeństwom spowodowanym przez rażące łamanie przepisów ruchu drogowego. 31-letni mężczyzna, mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, zdecydował się na ucieczkę, co wiązało się z wymuszeniem działań policji. Szereg wykroczeń, w tym jazda pod wpływem alkoholu i posiadanie narkotyków, potwierdza, jak poważna była sytuacja.
Do incydentu doszło w godzinach porannych 4 stycznia bieżącego roku. W momencie, gdy policjanci z Jeżyc postanowili zatrzymać kierującego Oplem do kontroli, mężczyzna zareagował gwałtownie, przyspieszając i ignorując sygnały radiowozu. Pościg rozpoczął się natychmiast, a jego przebieg obfitował w liczne naruszenia przepisów ruchu, co stwarzało realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu oraz pieszych. Zdarzenie mogło skończyć się tragicznie, jednak decyzja policjantów o interwencji zapobiegła potencjalnej katastrofie.
Po zatrzymaniu sprawcy, który próbował jeszcze uciekać pieszo, okazało się, że jest pod wpływem alkoholu, jednak odmówił badania alkomatem. Z kolei badanie krwi ma wykazać poziom alkoholu oraz potencjalne inne substancje. Dodatkowo, podczas przeszukania policjanci ujawnili przy mężczyźnie kilka gramów mefedronu. Zatrzymany będzie odpowiadał za szereg poważnych wykroczeń, a jeśli wyniki badań krwi potwierdzą stan nietrzeźwości, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policja apeluje do wszystkich kierowców o rozwagę i przestrzeganie przepisów, wskazując, że ucieczka przed policją nigdy nie przynosi dobrych skutków.
Źródło: Policja Mosina
Oceń: Ucieczka przed Policją w Poznaniu: dramatyczny pościg zakończony zatrzymaniem
Zobacz Także



